Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

Podsumowanie roku 2018

W ubiegłym roku życie bloga nie było zbyt imponujące. Najpierw przerwa, którą wzięłam od blogowania, później szkoła, remont mieszkania, awaria komputera, później znowu szkoła - ostatni semestr, pisanie pracy... sporo się działo w moim życiu prywatnym ;). Tak więc, gdy pod koniec dnia siadałam z wolną chwilą, zdecydowanie wolałam sięgnąć po książkę, niż znowu siadać do komputera. 
Poniżej znajdziecie zestawienie książek, które przeczytałam w ubiegłym roku, od najstarszych po najnowsze. Jeżeli na blogu pojawiła się recenzja danej powieści, na pewno jest podlinkowana (wystarczy kliknąć w tytuł).
Postaram się, żeby w tym roku pojawiało się więcej postów, ponieważ no cóż... lubię pisać i chciałabym lepiej się do tego przyłożyć. Możecie trzymać za mnie kciuki, a ja spróbuje się bardziej przyłożyć do regularności. Niestety cierpię na ten smutny zwyczaj odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę, więc zbudowanie jakiegokolwiek planu działania zawsze przyprawia mnie o ból głowy. 
  • Brittainy C. Cherry Siła, która ich przyciąga (380 stron)
  • Anne Bishop Zapisane w kartach (528)
  • J. Sterling Rozgrywka (304)
  • Tijan Fallen Crest. Akademia (480)

  • Tijan Antybrat (448)
  • Mary E. Pearson Fałszywy pocałunek (544)
  • J. Daniels Moje miejsce na ziemi (320)
  • T. M. Frazier Tyran (320)
  • Carrie Blake Idealna dziewczyna (300)
  • Amo Jones Srebrny łabędź (336)

  • Geneva Lee Kochanka księcia (448)
  • Blair Holden Bad Boy's Girl (512)
  • Alex Kava Przedsmak zła (336)
  • Whitney G. Oskarżyciel (128)
  • Whitney G. Niewinna (120)
  • C. D. Reiss Małżeńska gra (456)

  • Whitney Barbetti Dziesięć poniżej zera (304)
  • Eve Jagger Knox (352)
  • Vi Keeland Egomaniac (392)
  • Audrey Carlan Umysł (470)
  • Emma Chase Książę w wielkim mieście (400)
  • Sandi Lynn Korporacyjny as (272)
  • Katy Regnery Weteran (347)

  • Blair Holden Bad Boy's Girl 2 (336)
  • Melanie Moreland Twoje zdjęcie (400)
  • L. A. Casey Kane (504)
  • L. A. Casey Aideen (176)
  • Samantha Young Nieznośny ciężar tajemnic (224)
  • Amo Jones Marionetka (280)

  • Blair Holden Bad Boy's Girl 3 (280)


  • Brittainy C. Cherry Powietrze, którym oddycha (400)
  • Lex Martin Dearest Clementine (320)
  • Samantha Towle Revved (440)
  • Ker Dukey, K. Webster Skradzione laleczki (262)
  • Blanka Lipińska 365 dni (472)
  • J. Sterling Zmiana (320)
  • Tijan Fallen Crest. Szkoła (432)
  • Pepper Winters Łzy Tess (496)

  • Katy Evans Mr. President (320)
  • Ker Dukey, K. Webster Zaginione laleczki (250)
  • T. M. Frazier Lawless (308)
  • T. M. Frazier Soulless (304)
  • Jewel E. Ann Pan Perfekcyjny (400)
  • Krista & Becca Ritchie Addicted. Podwójna namiętność (368)

  • Tijan Pozwól mi zostać (406)
  • Laurelin Page, Sierra Simone Gliniarz (320)
  • Julie Johnson Wbrew grawitacji (320)
  • M. Robinson Pokusa zła (436)
  • L. J. Shen Skandal (304)
  • Ilona Andrews Magia wskrzesza (408)
  • Samantha Towel Revived (440)
  • Jennifer L. Armentrout Lucyfer (460)
  • Stylo Fantome Poniżenie (240)
  • Blair Holden Bad Boy's Girl 4 (272) 

  • Sara Ney Sebastian (424)
  • Mariana Zapata Kulti (545)
  • Blanka Lipińska Ten dzień (448)
  • Georgina Cates Piękno bólu (366)
  • Adriana Locke Poświęcenie (444)
  • J. A. Redmerski Zabić Sarai (350)
  • J. A. Redmerski Drugie życie Izabel (331)
  • Estelle Maskame Nawet o tym nie wspominaj (462)
  • K. C. Lynn Fighting temptation (408)

  • Rebecca Donovan Gdybym wiedziała (504)
  • Katy Regnery Nigdy nie pozwolę ci odejść (488)
  • L. A. Fiore Bestia. Przebudzenie Lizzie Dalton (360)

W ubiegłym roku przeczytałam całe mnóstwo dobrych, a nawet świetnych książek, ale brakuje mi takiej, która wywołałaby efekt WOW. Czegoś takiego, o czym teraz nie mogłabym zapomnieć, rozpoczęcia jakiejś serii, której kontynuacji nie mogłabym się doczekać. 

Książki, które wspominam najlepiej
Do tego grona stanowczo zalicza się Ilona Andrews i jej seria o Kate Daniels. Magia wskrzesza nie była wyjątkiem i jest jedną z najlepszych książek ubiegłego roku. Zmiana scenerii i trochę dramatu pomiędzy głównymi bohaterami to był strzał w dziesiątkę, żeby dać tej sadze nowego kopa. 
Wydawnictwo NieZwykłe również mnie dopieściło pod względem wydanych powieści: Revved, Kulti, Bang, Skradzione laleczki - to historie do których na pewno jeszcze wrócę. 
Do tej grupy dołożyłabym jeszcze Addicted, chociaż ani z opisu, ani z okładki stanowczo się tego nie spodziewałam. Czekam niecierpliwie na kontynuację, bo strasznie chlałabym poznać dalsze losy bohaterów. 
No i oczywiście nie mogłabym zapomnieć o Tijan, która dosłownie doprowadziła mnie do łez, dzięki historii Mac - mowa tu oczywiście o Pozwól mi zostać. 
   
  

Tragiczne pomyłki
  



Podsumowanie roku 2016

W zeszłym roku taki post pojawił się w Sylwestra, ale ponieważ ostatnio jakoś nie idzie mi wyrabianie się w terminarzu, tym razem miniony rok podsumowuję dopiero dziś ;). Koniec grudnia i początek stycznia to ten specyficzny czas, gdy spoglądamy w przeszłość, tworzymy plany oraz postanowienia. Dla mnie ten okres to moment na zerknięcie co można by poprawić lub zmienić (zarówno w moim życiu prywatnym, jak i blogowym) oraz zrobienia podsumowania czytelniczego i jako takich - bardzo luźnych - planów na nadchodzące dwanaście miesięcy.
Poniżej znajdziecie zestawienie książek, które przeczytałam w ubiegłym roku, od najstarszych po najnowsze. Jeżeli na blogu pojawiła się recenzja danej powieści, na pewno jest podlinkowana (wystarczy kliknąć w tytuł).
  • Lauren Oliver Panika     (358)

  • Faye Kellerman Pętla     (495)
  • Laurelin Paige Pokusa     (355)
  • Marie Rutkowski Zdrada     (408)
  • Jojo Moyes Zanim się pojawiłeś     (384)
  • Sarah Dessen Ktoś taki jak ty     (256)



  • Tarryn Fisher Mimo moich win     (304)
  • Laurelin Paige Hudson     (496)
  • Tillie Cole Raze     (400)
  • L.H. Cosway Sześć serc     (480)
  • Estelle Maskame Czy wspominałam, że Cię kocham?     (408)
  • Alice Clayton Nie dajesz mi spać     (400)
  • Virginia Boecker The witch hunter. Łowczyni     (396)
  • Mhari McFarlane Kim jest ta dziewczyna?     (511)
  • Katy Evans Manwhore     (400)
  • Jenny Han, Siobhan Vivian Ogień za ogień     (487)
  • Alice Clayton Z tobą się nie nudzę     (336)
  • Amber Smith Co mnie zmieniło na zawsze     (391)
  • Estelle Maskame Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?      (360)
  • J. Daniels Słodkie opętanie     (352)
  • Estelle Maskame Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?     (330)
  • Alice Clayton Nie dzwoń do mnie     (208)
  • Kendall Ryan Working it. Kusząca kariera     (400)
  • Kendall Ryan Jesteś zagadką     (214)
  • Emma Chase Unieważnienie     (416)
  • Emma Chase Skazanie     (424)
  • Katie Alender Bardziej martwa być nie może     (456)

  • Olivia Cunning Za sceną     (304)
  • Olivia Cunning Ostra gra     (320)
  • Olivia Cunning Gorący rytm      (335)
  • Olivia Cunning Mocne uderzenie      (336)
  • Laurelin Paige Znajdź mnie     (336)

Podsumowując...
W sumie w 2016 roku przeczytałam 79 książek i tego wyniku jestem bardzo zadowolona :D. Zwłaszcza, że nie liczyłam tutaj powieści, do których udało mi się wrócić, a musicie wiedzieć, że są miesiące, gdzie mam ochotę tylko odświeżać historie, które już poznałam. Jak widzicie były okresy, gdzie czytałam więcej, a były takie, gdzie mniej... największą niemoc złapałam w lutym, ale jeśliby go pominąć utrzymałam swoje postanowienie dotyczące przynajmniej trzech powieści miesięcznie. W sumie udało się przeczytać ponad 30 000 stron, statystycznie około 2 500 na każde 30 dni - to o 29 powieści i 4 000 stron więcej niż w ubiegłym roku ;).

Na blogu tradycyjnie nie pojawiły się recenzje wszystkich tych książek, z wielu powodów - czasami winny był absolutny brak czasu wolnego w domu (np. w listopadzie), w innych wypadkach okazywało się, że nie mam nic do powiedzenia na temat danej pozycji (np. w przypadku twórczości Olivii Cunning), a czasem okazywało się, że zanim zdążyłam coś napisać nie pamiętałam praktycznie niczego, o czym miałam mówić (więc dochodziłam do wniosku, że dana powieść nie jest warta wspomnienia).

Daruję sobie wybieranie najlepszych i najgorszych książek - tutaj udało mi się wyrobić w grudniu, więc jeśli ciekawi Was, co zrobiło na mnie wrażenie, a co należy omijać szerokim łukiem to serdecznie zapraszam na Hity i kity roku 2016

Przejrzałam też statystyki i wychodzi, że w 2016 r. odwiedziliście mój blog ponad 40 000 razy i to więcej niż mogłam sobie wymarzyć w zeszłorocznym podsumowaniu <3. Dziękuję Wam, że nawet jeśli ja nie mam czasu tu zaglądać, Wy nadal wpadacie, zwłaszcza za wszystkie miłe słowa, które zostawiacie, gdy ja wylewam swoje żale - to naprawdę, naprawdę wiele dla mnie znaczy :). 



Postanowienia noworoczne...
Nie lubię robić noworocznych postanowień, bo rzadko udaje mi się ich trzymać, ale tym razem uczynię wyjątek - tak bardzo jak bym tego chciała, nie mogę wydłużyć swojej doby, a czasem trzeba spać - chciałabym, żeby blog na powrót stał się bardzo ważną częścią mojego tygodnia. Od października było z tym różnie, ale raczej stawiałam go na ostatnim miejscu swojej listy priorytetów, a to bardzo chciałabym zmienić. W styczniu i lutym czeka na mnie całe mnóstwo zaliczeń, stąd nie wiem czy uda mi się zrealizować moje plany od razu, ale chciałabym jakoś unormować choćby pojawianie się postów - i tak podsumowanie będzie pojawiać się pierwszego dnia nowego miesiąca, a posty w każdą środę i sobotę. Postaram się też w końcu pisać coś regularnie do Porozmawiajmy o..., jednak z tym zawsze jest różnie, ponieważ nie cierpię lania wody, a więc brak inspiracji = brak posta.

Czy jest coś, czego Waszym zdaniem tu brakuje? Ten blog jest ważną częścią mojego życia i uwielbiam pisać, ale przecież nie robię tego tylko dla siebie ;). Jeśli macie jakieś uwagi, zastrzeżenia, propozycje... proszę dajcie mi znać, a ja w klimacie noworocznych postanowień postaram się coś zmienić/ulepszyć, żebyście mieli po co tu zaglądać.





Hity i kity mijającego roku


Jako że już jutro pożegnamy rok 2016 i zewsząd otacza nas ten specyficzny klimat podsumowań, ja również mu uległam i przygotowałam dla Was zestawienie pięciu najlepszych i najgorszych książek (prawie) minionego roku. 
Dodatkowo gorąco zachęcam Was do zajrzenia jutro na bloga, gdzie pojawi się faktyczne, czytelnicze i blogowe podsumowanie roku 2016 :).




TOP 5 najlepszych książek przeczytanych w 2016 r.








Zanim się pojawiłeś Jojo Moyes
Powieść Jojo Moyes rozbiła moje serce na milion kawałków, zachwyciła, zasmuciła, sprawiła, że pokochałam całym sercem historię Lou i Willa i jednocześnie ją znienawidziłam. To książka, która na stałe wbiła się do grona moich ulubionych powieści, bo jest rewelacyjna - po prostu.

Zdrada Marie Rutkowski
Kontynuacja Pojedynku, która przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Okazało się, że Marie Rutkowski wie jak ciągać czytelnika za serce i nie waha się go złamać. Genialna fabuła, rewelcyjni bohaterowie, gęsta sieć kłamstw i intryg - to właśnie największe zalety tej powieści, sprawiające że ta pozycja wyróżnia się wśród innych książek młodzieżowych i spokojnie można ją polecić i starszym odbiorcom, bo na pewno się nie zawiodą. RECENZJA

Taniec w ogniu Josephine Angelini
Pisząc o Próbie ognia stwierdziłam, że była to książka, która przywróciła moją wiarę w to, że młodzieżowa fantastyka ma jeszcze do zaoferowania coś nowego, intrygującego, coś co faktycznie może mi się spodobać. I uwierzcie mi, że druga część jest jeszcze lepsza ;). Nie brak tu nagłych zwrotów akcji, odrobiny miłości i przede wszystkim magii. RECENZJA

Magia zabija Ilona Andrews
Jak widzicie moje zestawienie opanowały kontynuacje i ta pozycja nie jest wyjątkiem. Na piąty tom o Kate czekałam pawie pięc lat (!) i było na co. To rewelacyjna seria urban fantasy, która podbiła moje serce jeszcze w gimnazjum i od tej pory cały czas utrzymuje się w górnych pozycjach mojego osobistego rankingu.

Z mgły zrodzony (seria Ostatnie imperium) Brandon Sanderson
Sanderson zdobył moje serce jeszcze w zeszłym roku dzięki Drodze królów. Cała seria Ostatnie Imperium jest genialna i ma w sobie dokładnie to, co wyróżnia fenomenalne powieści od tych po prostu dobrych - wartką akcję, rewelacyjnych bohaterów, fabułę, która naprawdę potrafi zaskoczyć i wątek romantyczny nie dominujący, ale jako taka malutka, czerwona wisienka na torcie.



TOP 5 najgorszych książek przeczytanych w 2016 r.
#1 W ogień Ewa Seno (2/10)
Najgorsza książka, jaką przeczytałam w tym roku - absurd goniący absurd, bohaterowie, których wręcz nie da się polubić, fabuła przewidywalna do szpiku kości. Nie chcę się w to jeszcze raz zagłębiać, więc jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej to odeślę Was do recenzji - KLIK.

#2 Working it. Kusząca kariera Kendall Ryan (3/10)
Powieść, która miała być odskocznią na jeden wieczór, a okazała się tak fenomenalnie zła, że miałam ochotę walić głową o ścianę. Czytając pierwszą połowę tej książki, nie spodziewałam się, że w drugiej będzie tak źle. Brr - nawet wspominanie tego doświadczenia boli. RECENZJA

#3 Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno Kristy Mosley (4/10)
Mogło być dobrze, wyszło fatalnie. Przesłodzona fabuła i nieznośni bohaterowie oraz próba grania na uczuciach czytelnika za pomocą złych zwrotów akcji. Jaki jest sens przez 3/4 książki opierać się na cukierkowym romansie, żeby w ostatnich stronach zarzucić bohaterów wszelkiego rodzaju gównem? RECENZJA

#4 Druga runda Caren Lissner (5/10)
Książka Caren Lissner zupełnie do mnie nie przemówiła - nie była najgorsza (obiektywnie), ale rzadko przebrnięcie przez fabułę powieści zajmuje mi tyle czasu. Generalnie najgorsze było to, że autorka nie wprowadziła absolutnie żadnych wydarzeń, które trochę podkręciłyby tempo, przez co ta pozycja była po prostu nudna.

#5 Ocalenie Callie i Kaydena Jessica Sorensen (5/10)
Pierwsza część była naprawdę rewelacyjna - Jessica Sorensen potrafiła tak przedstawić fabułę, że choć schemat wydawał się znajomy, to i tak z niecierpliwością odwracałam kolejne strony, chcąc się dowiedzieć wszystkiego o bohaterach. Natomiast w życiu nie spodziewałam się, że po tak dobrym pierwszym tomie, ten będę oceniać tak nisko. Ponieważ ogólnie nie musiałam go czytać - wszystko potoczyło się dokładnie takim torem jak we wszystkich innych książkach tego typu, tyle że było bardziej rozwleczone. To chyba mój największy tegoroczny zawód. RECENZJA



A jak takie zestawienie wyglądałoby u Was? ;)

Stosik #17 i podsumowanie listopada

O tyle o ile listopad zaczął się dla mnie dość dobrze, to jeszcze przed połową wszystko zaczęło brać w łeb... Studia mocno dają mi w kość i póki co nie zapowiada się, aby choć jeden prowadzący miał zamiar odpuścić. Niestety. Przez to nie było mnie w blogosferze od około miesiąca, a te parę postów, które udało mi się wrzucić, napisałam w tak zwanym międzyczasie, np. codziennie przy obiedzie udało mi się sklecić parę słów. Chciałabym napisać, że grudzień widać w bardziej optymistycznych barwach, ale niestety daleko mu do tego <chlip>. Postaram się podziałać trochę na auto publikacji w tym miesiącu, jednak zanim to, to jeszcze wypadałoby coś napisać :D. Na szczęście niedługo nadejdzie przerwa świąteczna (już nie mogę się doczekać!) ;).

Stosik #17
Teoretycznie miałam mocne postanowienie nie kupowania książek przynajmniej do grudnia. Jednak nie da się ukryć, że choć chciałabym się go trzymać, w końcu skusiła mnie jakaś promocja - tym razem padło na księgarnię internetową Bonito ;). Ostatecznie w zeszłym miesiącu moją biblioteczkę zasiliło siedem nowych powieści.

  • Czy wspominałam, że cię kocham? Estelle Maskame - przeczytałam tę książkę jakiś czas temu na czytniku i naprawdę chciałam poznać dalsze losy Eden i Taylera. Jednak okazało się, że e-booki wniosą mnie drożej niż egzemplarze papierowe (co jest aż śmieszne). Więc skoro skusiłam się na dwa kolejne tomy, to jak mogłabym nie postawić obok nich pierwszego? :D Efekt zakupów na Bonito.
  • Czy wspominałem, że cię potrzebuję? Estelle Maskame - j.w.
  • Czy wspominałam, że za tobą tęsknię?  Estelle Maskame - j.w.
  • Bardziej martwa być nie może Katie Alender - ostatni tom serii Złe dziewczyny nie umierają. Jestem już po lekturze, więc możecie spodziewać się recenzji na dniach ;). Egzemplarz do recenzji od Feeria Young.
  • Epidemia Suzanne Young - tom 0,5 Programu, czyli jednej z najlepszych dystopijnych serii, które czytałam przez ostatnie parę lat. Efekt zakupów na Bonito.
  • Co mnie zmieniło na zawsze Amber Smith - (RECENZJA) jedyna książka, której brakuje na zdjęciu, bo aktualnie jest u mojej przyjaciółki ;). To naprawdę dobra książka, o czym zresztą już pisałam, więc zachęcam Was do kliknięcia w link i zerknięcia do recenzji. Egzemplarz od Feeri.
  • Szóstka wron Leigh Bardugo - czy w ogóle muszę pisać, czemu skusiła mnie ta książka? :D Poza oczywiście ślicznym wydaniem, jestem też ciekawa, co jeszcze ma do pokazania autorka, która naprawdę zaimponowała mi w trylogii Grisza. Kolejna perełka z Bonito.

Podsumowanie listopada
Ugh, nie wiem jak to zrobiłam, zwłaszcza, że gdzieś od 15.11 nie miałam czasu absolutnie na nic, ale ogólnie w listopadzie przeczytałam 13 książek, z czego 10 właściwie przez pierwsze dwa tygodnie :D. Szkoda tylko, że pisaniem tak słabo mi szło, ale listopad zdecydowanie był świetny pod względem ilości lektur. W sumie udało mi się przeczytać 4 579 stron, statystycznie 153 strony dziennie. Jak możecie zobaczyć ostatnio królują u mnie głównie romanse i to le lżejsze. Nie jest do końca świadomy wybór, ale mam wrażenie, że mogę winić za to swój brak czasu. Nie jest mi przykro odłożyć na bok romasidło (z kilkoma wyjątkami), ale nawet wołem nie odciągnięcie mnie od dobrej fantastyki :D. Moje zdjęcie jak zwykle odeśle Was do recenzji, jeśli tylko takowa się pojawiła.

  
  
    

Dodatkowo na blogu pojawiła się kolejna odsłona cytatów, które mnie urzekły i serdecznie zapraszam Was do zerknięcia tam ;)
 

Najlepsza książka
Hmm chyba nie jestem jednak w stanie wybrać więc tym razem wymienię dwie - Manwhore i Co ze mnie zostało - dwie skrajnie różne pozycje. Po lekturze Real nie spodziewałam się, że ta Manwhore aż tak mi się spodoba, a uważam, ze Katy Evans naprawdę się spisała, bo to za naprawdę świetny romans. Natomiast w przypadku Co ze mnie zostało odpowiedź znajdziecie w recenzji, ale to naprawdę wartościowa pozycja.
Najgorsza książka
Tu również mam dość trudny wybór pomiędzy Jesteś zagadką a Working it, czyli dwoma powieściami Kendall Ryan, przy obie dostałyby ode mnie taką samą ocenę. Po długich rozważaniach za nieznacznie gorszą uważam tę drugą. Bardzo nieznacznie. To po prostu złe książki, więc polecam trzymać się od nich z daleka.



Blogowo:
Liczba wyświetleń: 2 801 (-24)
Obserwatorzy: 297 (+2)
Dodane posty: 5 (-1)
Facebook: 300 (+10)


Jak Wam minął listopad? Też tak ciężko znaleźć na coś czas? :)


Drogi Czytelniku,
Bardzo miło gościć Cię w moich skromnych progach. Jeśli podobało Ci się tutaj lub masz jakieś zastrzeżenia czy uwagi, daj mi o tym znać. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :).
Całusy
Ola

PS. Jeśli sam prowadzisz bloga, zostaw link, łatwiej będzie mi Cię odwiedzić, jednak poza nim, chyba wypadałoby napisać coś więcej? ;)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka