poniedziałek, 2 listopada 2015

Stosik #4 i podsumowanie października




Październik minął mi pod znakiem braku czasu - na wszystko - i załamań nerwowych, że studia są okropne. Listopad na pewno będzie lepszy, bo zdążyłam się zaadaptować oraz wypracować sobie jakiś system. Poza początkiem miesiąca, czytałam głównie w autobusie i podczas okienek dlatego jestem niezmiernie zaskoczona, że udało mi się przeczytać tak wiele. Powracam na bloggera (choć tak naprawdę nigdy nie odeszłam) i chciałam Wam tylko podziękować, że mimo mojej rzadkiej obecności wciąż tu zaglądaliście <3.


Podsumowanie

Przeczytałam w sumie 6 książek, a październik dobrze nastrajał mnie na fantastykę i głównie z tego gatunku towarzyszyły mi książki. Drogę królów zaczęłam we wrześniu, ale że skończyłam pierwszego października, to właśnie na ten miesiąc zaliczam ją do podsumowania. Zaraz za nią były Słowa światłości, które szczęśliwe udało mi się przeczytać tuż przed rozpoczęciem zajęć 'na serio', bo w innym wypadku nie wiem, jak by to wyglądało.


W sumie 3570 stron - dzięki Archiwum Burzowego Świata - czyli statystycznie 115 stron dziennie. Choć tym razem statystyka nijak ma się do rzeczywistości, ponieważ nie przeczytałam ani jednej strony przez 2 tygodnie (ehh... kryzys) ;). Teraz zdecydowanie czytanie, na chwilę, zejdzie na dalszy plan, bo piętrzą mi się zaległości w recenzjach i mam mocne postanowienie nadrobić wszystkie w tym miesiącu. 

Najlepsza książka
Bezapelacyjnie Słowa Światłości. Droga królów, choć długa i  genialna, to tylko wstęp do obszernego świata wykreowanego przez Sandersona, co idealnie daje się odczuć w kolejnym tomie serii, gdzie akcja znacznie przyspiesza.

Najgorsza książka
Zdecydowanie Ostatnia spowiedź. Więcej powiem w recenzji, ale historia nie jest wysokich lotów, a język, jakim jest napisana powoduje zgrzytanie zębów. Ratuje ją tylko zakończenie.

Blogowo:
Liczba wyświetleń : 1 125 
Obserwatorów : 67 (+4)
Dodane posty : 2 (-4)
Dziękuję, że jesteście, czytacie i komentujecie <3 <3 <3 
Stosik #4
Prawie udało mi się zrealizować swoje postanowienie z przedniego miesiąca i kupiłam 'tylko' sześć książek... ;). Fangirl udało mi się wygrać w konkursie organizowanym przez bloga bookocholic.blogspot.com za co ponownie dziękuję, a cztery przewędrowały do mnie dzięki wymianie na Lubimy Czytać :)).


Od góry:
  • Marcus Sedgwick ,,Niezauważalna"
  • Jamie McGuire ,,Piękna katastrofa"
  • Joss Stirling ,,Kim jesteś Sky?"
  • Sarah J. Mass ,,Zabójczyni"
  • Rainbow Rowell ,,Fangirl"
  • Maggie O'Farell ,,Kiedy odszedłeś"
  • Gail McHugh ,,Pulse"
  • Nina Reichter ,,Ostatnia spowiedź. Tom II"
  • J.D. Horn ,,Ród"
  • Leigh Bardugo ,,Ruina i rewolta"
  • Leigh Bardugo ,,Szturm i grom"

Czy tylko mnie brakowało czasu na cokolwiek w październiku? ;)




Drogi Czytelniku,
Bardzo miło gościć Cię w moich skromnych progach. Jeśli podobało Ci się tutaj lub masz jakieś zastrzeżenia czy uwagi, daj mi o tym znać. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :).
Całusy
Ola

PS. Jeśli sam prowadzisz bloga, zostaw link, łatwiej będzie mi Cię odwiedzić, jednak poza nim, chyba wypadałoby napisać coś więcej? ;)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka