środa, 10 sierpnia 2016

#60 Recenzja - Ocalenie Callie i Kaydena


[...] Ponieważ ponowne powitanie kogoś, kogo się straciło, nieczęsto bywa łatwe.
Zwłaszcza gdy nie jest się pewnym, kim ten ktoś się stał.

Po fantastycznych Przypadkach Callie i Kaydena nie czekałam długo z sięgnięciem po kontynuację. Jessica Sorensen w porównaniu do innych powieści z gatunku New Adult zachwyciła mnie swoją książką i sposobem w jaki poprowadziła akcję. Dlatego właśnie oczekiwałam, że Ocalenie będzie przynajmniej tak dobre, jak pierwsza część. 

Receznja NIE ZAWIERA spojlerów z poprzedniej części 

Mroczny sekret, od lat skrywany przez Kaydena w końcu wyszedł na jaw. Co gorsza, chłopak stoi w obliczu groźby oskarżenia przed sądem o pobicie. Jedynym sposobem, by mógł oczyścić swoje imię jest zdradzenie przez Callie jej tajemnicy. Ale Kayden nigdy jej o to nie poprosi. Zamiast tego zrobi wszystko, co w jego mocy, by ją chronić. Nawet jeśli oznacza to opuszczenie przez niego jedynej dziewczyny, którą kiedykolwiek pokochał.
Callie wie, że Kayden pogrąża się w ciemności i rozpaczliwie pragnie go ocalić. Lecz uda jej się to jedynie wtedy, gdy stawi czoła swojemu największemu lękowi i wyzna wszystkim własne bolesne tajemnice. Pomysł przerwania milczenia wzbudza u niej trwogę, ale nie tak wielką, jak myśl o utracie Kaydena.
Źródło: Wydawnictwo Zysk i S-ka

W pierwszej części Jessica Sorensen ujęła mnie głównie realizmem uczuć pomiędzy głównymi bohaterami, tak  rzadko ostatnio spotykanym  w książkach z gatunku New Adult. Oczywiście dodatkowo autorka kusiła ogromnym ładunkiem emocji oraz poruszającym zakończeniem, i o ile uczuć nie zabrakło w kontynuacji, to wszystkiego innego już tak.

Moim zdaniem Ocalenie Callie i Kaydena to zupełnie zbędna część, którą spokojnie można by skrócić i umieścić w pierwszym tomie. Mimo, że autorka nie zawodzi w tym, za co tak bardzo ją polubiłam, to gdzieś uciekły wszystkie inne plusy. Głęboko rozczarowujący jest fakt, że po tak dobrym pierwszym tomie, ten jest zwyczajnie średni - poza paroma scenami zabrakło tu tego emocjonalnego ładunku i zaskakujących elementów w fabule. Tytuł tej powieści jednocześnie sugeruje czytelnikowi jej wnętrze i czułam się zawiedziona, że Jessica Sorensen nie zdecydowała się na żaden odważniejszy ruch i poprowadziła akcję dokładnie tak, jak się spodziewałam. Nie otrzymałam natomiast tego, na co naprawdę liczyłam - tej emocjonującej przejażdżki i przynajmniej lekkiego niepokoju o losy bohaterów. Niestety nie wystarczyły tutaj przepychanki Callie z matką i niepokój o Kaydena. Jak mogę cieszyć się z faktu, że jedyne co wyniosłam z tej części to potwierdzenie scenariusza w mojej głowie, który powstał zanim po nią sięgnęłam? Mimo to nie twierdzę, że to zła książka. Styl autorki jest przyjemny w odbiorze, historia rozpoczęta w pierwszym tomie otrzymała dostateczną kontynuację i nie żałuję czasu, jaki poświęciłam na poznanie dalszych losów Callie i Kaydena. Problemem jest natomiast to, że Ocalenie stało się książką jakich wiele - ot takie czytadło na wolny wieczór, a spodziewałam się po niej znacznie, znacznie więcej.

Nie wiem, co jeszcze mogę napisać bez spojlerów, bo rozczarowanie wręcz się ze mnie wylewa. Jessica Sorensen w Przypadkach świetnie poradziła sobie z poprowadzeniem akcji, zapewniając czytelnikowi emocje i zwroty akcji w dobrze wyważonych proporcjach, a przez Ocalenie Callie i Kaydena sama strzeliła sobie w stopę. Moim zdaniem ta powieść padła ofiarą syndromu drugiej części i nie wniosła niczego, czego czytelnik nie mógł się domyślić po lekturze pierwszego tomu. Szkoda. 

Moja ocena: 5/10

Skończyłam czytać lipiec 2016 r.
Ocena z Lubimy Czytać : 7,87/10
Ilość stron : 384
Data wydania 19 października 2015 r.
Okładka miękka z zakładkami 
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Tłumaczenie Ewa Helińska
Cena (z okładki) : 34,90 zł


- Callie to się nazywa wycieczka niespodzianka.
Przeciągam dłonią po twarzy.
- Biorąc wszystko pod uwagę, sądzisz, że to dobry pomysł?
- Nie, ale ja nigdy nie byłem jednym z twoich mądrych pomysłów - odpowiada.
- Wierzę w irracjonalne, nagłe decyzje, które czynią życie interesującym.
A życie musi być interesujące, bo mamy tylko jedno.





Drogi Czytelniku,
Bardzo miło gościć Cię w moich skromnych progach. Jeśli podobało Ci się tutaj lub masz jakieś zastrzeżenia czy uwagi, daj mi o tym znać. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :).
Całusy
Ola

PS. Jeśli sam prowadzisz bloga, zostaw link, łatwiej będzie mi Cię odwiedzić, jednak poza nim, chyba wypadałoby napisać coś więcej? ;)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka